32 myśliwce F-35 do 2030 roku. Polska wzmacnia niebo i ochronę najważniejszych osób
SOP z większym budżetem i większą liczbą funkcjonariuszy
Obchody Święta Służby Ochrony Państwa upłynęły pod znakiem bardzo konkretnych deklaracji dotyczących bezpieczeństwa. W centrum uwagi znaleźli się funkcjonariusze, którzy na co dzień odpowiadają za ochronę najważniejszych osób i obiektów w kraju. To właśnie oni zabezpieczają instytucje państwowe, organizują ochronę wizyt i czuwają nad bezpieczeństwem tych, którzy sprawują władzę w Polsce. Podczas uroczystości podkreślono, że formacja działa dziś w znacznie trudniejszych warunkach niż jeszcze kilka lat temu.
Obecnie w Służbie Ochrony Państwa służy ponad 2,1 tys. funkcjonariuszy. To około 150 osób więcej niż w 2023 roku, co pokazuje, że formacja jest stopniowo wzmacniana kadrowo. Nie chodzi jednak wyłącznie o liczby. Wraz ze wzrostem zagrożeń rosną też oczekiwania wobec ludzi, sprzętu i całego zaplecza logistycznego, które musi działać sprawnie zarówno podczas codziennej służby, jak i w sytuacjach nagłych.
"Są strażnikami polskiego bezpieczeństwa i służą ochronie państwa. Dziękuję i kłaniam się nisko wszystkim, którzy na co dzień wykazują się profesjonalizmem i odwagą"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Zapowiedziano również wyraźny wzrost finansowania tej formacji. W ramach Programu Modernizacji Służb Mundurowych na lata 2026–2029 budżet SOP ma zwiększyć się o 125 proc. i osiągnąć poziom blisko 500 mln zł. Dla zwykłych mieszkańców może to brzmieć jak odległa administracyjna decyzja, ale w praktyce oznacza większe możliwości reagowania, lepsze wyposażenie i sprawniejsze zabezpieczenie miejsc oraz osób kluczowych dla funkcjonowania państwa. To także inwestycja w nowoczesne systemy, szkolenia i organizację służby.
- W SOP służy obecnie ponad 2,1 tys. funkcjonariuszy.
- To o około 150 więcej niż w 2023 roku.
- Budżet formacji ma wzrosnąć o 125 proc.
- Po zmianach finansowanie SOP ma wynieść blisko 500 mln zł.
- Zmiany mają zostać przeprowadzone w ramach Programu Modernizacji Służb Mundurowych na lata 2026–2029.
Z perspektywy obywatela te zapowiedzi przekładają się na jedno: państwo chce mieć sprawniejszą ochronę w czasie, gdy zagrożenia stają się bardziej złożone. Mowa już nie tylko o tradycyjnych działaniach ochronnych, ale też o reagowaniu na incydenty w cyberprzestrzeni czy zagrożenia związane z użyciem dronów. To właśnie takie sytuacje coraz częściej wymagają błyskawicznej reakcji i połączenia kompetencji ludzi z nowoczesną technologią. Im lepiej przygotowana jest SOP, tym większa szansa, że potencjalne próby sabotażu czy dywersji zostaną zatrzymane, zanim odczują to mieszkańcy.
"Spotykacie się z nowymi zagrożeniami, czy to w cyberprzestrzeni, czy w postaci incydentów dronowych. W takich sytuacjach zawsze jesteście na miejscu i dzięki temu autorzy prób sabotażu czy dywersji są bezsilni"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
"Nie zabraknie mi i moim współpracownikom determinacji, aby cała Służba Ochrony Państwa czuła się doceniona przez państwo polskie. Zasługujecie na to, jak mało kto"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Pierwsze F-35 nad Polską i nowa rola bazy w Łasku
Tego samego dnia padła jeszcze jedna ważna informacja dotycząca bezpieczeństwa kraju. Nad Polską przeleciały pierwsze samoloty F-35, a wydarzenie zostało przedstawione jako symboliczny moment dla całego systemu obronnego. To zbiegło się ze świętem formacji odpowiedzialnej za ochronę państwa, co dodatkowo podkreśliło wagę tego dnia. Premier zaznaczył, że to szczególna chwila, bo obok codziennej ochrony najważniejszych osób i instytucji pojawił się też nowy element wzmacniający bezpieczeństwo polskiego nieba.
"To niezwykły i piękny zbieg okoliczności, że w dniu święta tych, którzy na co dzień dbają o bezpieczeństwo państwa, nad Polską przeleciały pierwsze F-35"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
"Polska dołączyła dziś do elitarnego grona 20 państw posiadających samoloty F-35 – jako pierwsze państwo wschodniej flanki NATO"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Plan jest już jasno nakreślony: do 2030 roku w Polsce mają stacjonować 32 takie maszyny. Ich miejscem bazowania będzie 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku. To właśnie tam ma powstać także centrum szkolenia pilotów F-35, a więc miejsce, w którym budowane będą kompetencje potrzebne do obsługi jednych z najnowocześniejszych samolotów bojowych świata. Oznacza to nie tylko wzmocnienie możliwości wojskowych, ale również długofalowe zakotwiczenie nowego systemu szkolenia i utrzymania tych maszyn w kraju.
- Polska ma posiadać 32 samoloty F-35 do 2030 roku.
- Maszyny będą stacjonować w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.
- W Łasku ma działać centrum szkolenia pilotów F-35.
- Polska dołączyła do grona 20 państw posiadających te samoloty.
- Jest pierwszym państwem wschodniej flanki NATO z F-35.
Dla mieszkańców znaczenie tych informacji jest bardzo praktyczne, choć nie zawsze widoczne na pierwszy rzut oka. F-35 to nie tylko kolejny samolot wojskowy, ale platforma, która łączy kilka funkcji naraz: trudniej ją wykryć, zbiera dane z otoczenia w zakresie 360 stopni i może bezpiecznie przekazywać informacje sojusznikom. W praktyce oznacza to szybsze rozpoznanie zagrożeń, lepszą koordynację działań i większą skuteczność obrony przestrzeni powietrznej. W sytuacji kryzysowej liczy się każda minuta, a przewaga informacyjna może przesądzić o bezpieczeństwie kraju.
"Nad Polską przeleciały pierwsze F-35, które będą chronić bezpieczeństwa nieba nad naszym krajem"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Charakterystyka tych maszyn pokazuje, dlaczego są one traktowane jako jakościowy skok. F-35 wykorzystuje technologię obniżonej wykrywalności, działa jak latający punkt rozpoznania i wymiany danych, a dzięki zaawansowanym sensorom daje pełniejszy obraz sytuacji w powietrzu. Bezpieczna komunikacja z sojusznikami sprawia, że samolot staje się częścią większej sieci obronnej, a nie tylko pojedynczą maszyną wykonującą zadanie. To zmienia sposób prowadzenia operacji powietrznych i wzmacnia zdolność współpracy z partnerami z NATO.
Wspólny obraz z tego dnia jest wyraźny: bezpieczeństwo państwa ma być wzmacniane równolegle na ziemi i w powietrzu. Z jednej strony rośnie liczba funkcjonariuszy SOP, a formacja ma dostać większe środki na sprzęt, logistykę i reagowanie na nowe typy zagrożeń. Z drugiej Polska rozwija obronę powietrzną, wprowadzając do służby F-35 i budując zaplecze szkoleniowe w Łasku. Dla obywateli to sygnał, że system bezpieczeństwa ma działać szerzej niż dotąd - od ochrony kluczowych osób i instytucji po kontrolę tego, co dzieje się nad polskim niebem.