Wypadki 11.08.2026

Pieszy przeszedł przez S-17 między pędzącymi autami. Policja szuka zuchwałego

Pieszy przeszedł przez S-17 w Bogucinie między pędzącymi autami. Nagranie trafiło na skrzynkę 'Stop Agresji Drogowej'. Policja prowadzi czynności.

Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie

Prezydenta Gabriela Narutowicza 73, 20-019 Lublin

Funkcjonariusze z lubelskiej komendy miejskiej, zajmujący się przestępstwami i wykroczeniami w ruchu drogowym, prowadzą postępowanie w związku z wyjątkowo ryzykownym incydentem na trasie szybkiego ruchu S-17. Do zdarzenia miało dojść w sąsiedztwie miejscowości Bogucin.

Na policyjną skrzynkę „Stop Agresji Drogowej” wpłynął materiał wideo, na którym utrwalono mężczyznę przemieszczającego się pieszo po jezdni, gdzie w tym samym czasie poruszały się pojazdy z dużymi prędkościami. Taka sytuacja stwarzała bezpośrednie zagrożenie zarówno dla samego pieszego, jak i kierowców, którzy musieli gwałtownie reagować na jego obecność.

Policjanci z Wydziału Przestępstw i Wykroczeń w Ruchu Drogowym KMP w Lublinie ustalają teraz tożsamość mężczyzny, a także dokładne okoliczności i miejsce zdarzenia. Wstępne ustalenia wskazują, że do niebezpiecznej sytuacji doszło najprawdopodobniej na drodze S-17 w okolicy Bogucina.

W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze będą analizować sprawę pod kątem stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz poruszania się pieszego w miejscu do tego niewyznaczonym. Całość może zostać skierowana do sądu z wnioskiem o ukaranie.

Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę. Drogi ekspresowe są przeznaczone wyłącznie dla pojazdów mechanicznych. Pieszy wkraczający na taką trasę stwarza śmiertelne niebezpieczeństwo – kierowca jadący z dużą prędkością ma znikome szanse na uniknięcie potrącenia.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja 24 Lublin

Lokalny serwis informacyjny Lublina i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.